05 / 06 / 19

Pióropusz w duecie z rzemykowymi sandałami zdobionymi pomponami

Udostępnij

 

Pamiętacie te czasy dzieciństwa, kiedy bale przedszkolne polegały na przebieraniu się w różne postaci? Ja zawsze marzyłam, aby być przebrana za Indiankę w pióropuszu. Były to te czasy, kiedy Pocahontas była muzą dla wielu małych dziewczynek. Niestety przeważnie moje przebranie kończyło się na sukience i masce. Kiedyś ciężko było znaleźć w sklepach rzeczy, które zbędne są do przeżycia, w przeciwieństwie do dzisiejszych czasów, kiedy w wielu przypadkach wystarczy jedynie użyć internetowej wyszukiwarki, aby znaleźć upragniony przedmiot.

Pióropusz z Aliexpress

Rok temu, kupiłam na Aliexpress pióropusz za szałowe 12 zł. Od tego czasu wisiał nieużywany w czeluściach mojej szafy, i czekał na swój dzień. Musze przyznać, że często zdarza mi się kupić coś, i długi czas tego nie używać. To trochę tak jakbym wiedziała, że kiedyś mimo wszystko przyda mi się to, w jakimś konkretnym celu. Tego rodzaju ozdoby do włosów urozmaicają stylizację, dodatkowo wyzbywają jej monotonni. Jest to coś, z czym bardzo uwielbiam eksperymentować.

Rzemykowe sandały z kolorowymi pomponami

Jakieś 2 lata temu był wielki bum na kolorowe rzemykowe sandały. Większość celebrytek na Instagramie prezentowała zdjęcia stylizacji z ich wykorzystaniem. Od początku sandały te bardzo mi się podobały, jednak wtedy nie wyobrażałam sobie żadnej części mojej garderoby, do której mogłyby pasować. Potem moda na nie przeminęła, mi jednak udało się ostatnio kupić je w lumpeksie za 18 zł. W wyobraźni od razu spasowałam je ze spodenkami jeansowymi boho, zdobionymi azteckim haftem, oraz ze wspomnianym już pióropuszem.

Czarny top, złotym środkiem na wszystko

Żeby nie przesadzić z ilością zdobień, na bluzkę wybrałam zwykły czarny top. Sandały mają to do siebie, że posiadają bogatą kolorystykę przez swoje barwne pompony, dlatego uznałam, ze kolejne wzorki i kolory na bluzce mogłyby sprawić, że wyglądałabym jak choinka. Postawiłam na kolor czarny, ponieważ kolor ten pojawiał się również na krótkich spodenkach, w postaci haftowanych zdobień.

Sesja zdjęciowa wśród komarów

Mimo, że na zdjęciach przypominam oazę spokoju, a naturalne plenery tworzą przepiękne tło, to gwarantuję że sesja zdjęciowa wśród komarów do przyjemnych nie należała. Natura ma to do siebie, że wygląda pięknie taka jaka jest, jednak kiedy chcemy już z tego piękna skorzystać to często daje popalić. 😛

Udostępnij

Skomentuj wpis

7 thoughts on “Pióropusz w duecie z rzemykowymi sandałami zdobionymi pomponami

    1. Dziękuję <3 myślę, że to kwestia doboru stylizacji 🙂 one same są kolorowe więc trzeba stonowaną stylizację żeby nie przesadzić 😛

    1. Dziękuję kochana 🙂 Sama się zdziwiłam jak przyszła paczka, za 12 zł spodziewałam się sznureczka z jednym piórkiem 😛 komary to jedna z najgorszych zmor, zaraz po kleszczach!

    1. 5 zdjęć ze 100 na których nie wyszłam jak sumo, nie zrobiłam głupiej miny, nie pokazałam swojej diastemy, która sprawia że wyglądam jakbym zęba nie miała.. także ten 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *